Nowa ulica: drogowcy swoje, architekt miasta swoje
14.11.2011
, aktualizacja: 14.11.2011 18:29
Jakie powinny być ulice w Nowym Centrum Łodzi? W łódzkim magistracie nie ma co do tego zgody. - Decyzję można podjąć nawet głupią, ale przynajmniej do takiej można się odnieść - ganią urzędników radni
ZOBACZ TAKŻE
- Dworzec Łódź Kaliska. Czy dokończą wiadukt widmo? (21-11-11, 06:00)
- "Nowe Centrum Łodzi: prezentacja funta kłaków warta" (11-11-11, 20:15)
- Nowe Centrum Łodzi: co powstanie wokół dworca i kiedy? (10-11-11, 23:33)
- Pomysły na połączenie Piotrkowskiej z Nowym Centrum (06-11-11, 20:43)
- Zszywają miasto: łączą Piotrkowską z nowym centrum (05-11-11, 10:34)
Ulica Nowotargowa ma być jedną z dwóch głównych arterii w tzw. Nowym Centrum Łodzi, które powstanie wokół zagłębionego dworca Łódź Fabryczna. Drogę, podobnie jak nową stację, wybuduje firma Torpol. Prace mają się zakończyć do 2015 roku. Jaka będzie nowa ulica? Co do tego nie ma zgody nawet w samym magistracie.
Nowotargową zajęli się w poniedziałek radni. Chcieli wiedzieć, na jakim etapie jest projekt trasy i czy nie można jej zwęzić (ZDiT twierdzi, że będzie miała po dwa pasy ruchu na każdej z dwóch jezdni). - To byłaby strata pieniędzy. Kontrakt z Torpolem obejmuje wybudowanie właśnie takiej ulicy i zmiana jego warunków jest niemożliwa - mówi Joanna Wasilewska-Kłąb, wicedyrektor Zarządu Dróg i Transportu, odpowiedzialna za inwestycje. Innego zdania jest Marek Janiak, architekt miasta: - Dopóki nie jest zatwierdzony ostateczny projekt, nie została wbita pierwsza łopata, nic nie jest przesądzone. Widziałem kilkanaście wersji przebiegu ulicy, nawet nie wiem, która jest ostateczna - twierdzi.
- Wygląd ulicy Nowotargowej był uzgadniany z Miejską Pracownią Urbanistyczną i Biurem Architekta Miasta [którym kierował wtedy Marek Lisiak - red.] - podkreśla Wasilewska-Kłąb. Ostatecznego projektu radni zobaczyć jednak nie mogli, bo dyrektor ZDiT go nie przygotowała. - Jestem zdziwiony, że nie może pani pokazać żadnego rysunku, który pokazywałby przebieg ulicy Nowotargowej i na którym moglibyśmy pracować - mówi Jacek Borkowski, przewodniczący komisji planu przestrzennego, która dyskutowała o nowej ulicy.
Pojawiło się również pytanie o remonty istniejących już łódzkich ulic. - Z planów wynika, że ruch z nowego dworca zostanie skierowany na rondo Solidarności, które już dzisiaj nie radzi sobie z natężeniem ruchu. Czy zakładacie jego przebudowę? - pyta Urszula Niziołek-Janiak, radna PO. Zdaniem dyrektor Wasilewskiej-Kłąb takich planów nie ma.
- Mamy tutaj obraz paraliżu w funkcjonowaniu urzędu - denerwuje się Maciej Rakowski, radny SLD. - ZDiT, uważa, że przebieg ulicy jest przesądzony, biuro architekta miasta, że nie. To nie jest spór niezależnych organów, ale jednostek podlegających jednemu kierownictwu. Brak tu koordynacji, nie ma z nami resortowego prezydenta. Nie chcę słuchać sporów, tylko rozstrzygnięć. Decyzję można podjąć nawet głupią, ale przynajmniej do takiej można się odnieść - podsumował Rakowski i zaproponował powrót do sprawy na następnym posiedzeniu, kiedy urzędnicy przygotują się do dyskusji.
Nowotargową zajęli się w poniedziałek radni. Chcieli wiedzieć, na jakim etapie jest projekt trasy i czy nie można jej zwęzić (ZDiT twierdzi, że będzie miała po dwa pasy ruchu na każdej z dwóch jezdni). - To byłaby strata pieniędzy. Kontrakt z Torpolem obejmuje wybudowanie właśnie takiej ulicy i zmiana jego warunków jest niemożliwa - mówi Joanna Wasilewska-Kłąb, wicedyrektor Zarządu Dróg i Transportu, odpowiedzialna za inwestycje. Innego zdania jest Marek Janiak, architekt miasta: - Dopóki nie jest zatwierdzony ostateczny projekt, nie została wbita pierwsza łopata, nic nie jest przesądzone. Widziałem kilkanaście wersji przebiegu ulicy, nawet nie wiem, która jest ostateczna - twierdzi.
- Wygląd ulicy Nowotargowej był uzgadniany z Miejską Pracownią Urbanistyczną i Biurem Architekta Miasta [którym kierował wtedy Marek Lisiak - red.] - podkreśla Wasilewska-Kłąb. Ostatecznego projektu radni zobaczyć jednak nie mogli, bo dyrektor ZDiT go nie przygotowała. - Jestem zdziwiony, że nie może pani pokazać żadnego rysunku, który pokazywałby przebieg ulicy Nowotargowej i na którym moglibyśmy pracować - mówi Jacek Borkowski, przewodniczący komisji planu przestrzennego, która dyskutowała o nowej ulicy.
Pojawiło się również pytanie o remonty istniejących już łódzkich ulic. - Z planów wynika, że ruch z nowego dworca zostanie skierowany na rondo Solidarności, które już dzisiaj nie radzi sobie z natężeniem ruchu. Czy zakładacie jego przebudowę? - pyta Urszula Niziołek-Janiak, radna PO. Zdaniem dyrektor Wasilewskiej-Kłąb takich planów nie ma.
- Mamy tutaj obraz paraliżu w funkcjonowaniu urzędu - denerwuje się Maciej Rakowski, radny SLD. - ZDiT, uważa, że przebieg ulicy jest przesądzony, biuro architekta miasta, że nie. To nie jest spór niezależnych organów, ale jednostek podlegających jednemu kierownictwu. Brak tu koordynacji, nie ma z nami resortowego prezydenta. Nie chcę słuchać sporów, tylko rozstrzygnięć. Decyzję można podjąć nawet głupią, ale przynajmniej do takiej można się odnieść - podsumował Rakowski i zaproponował powrót do sprawy na następnym posiedzeniu, kiedy urzędnicy przygotują się do dyskusji.
- 33 komentarze
- Kup licencję
-
Ocena:
- słabe
- nic specjalnego
- dobre
- bardzo dobre
- znakomite
16 głosów




